Marienburg

Wpisy

  • środa, 22 grudnia 2010
    • Zasłuchany

      Gusta muzyczne ewoluują. Przynajmniej u mnie, tak stwierdziłam ostatnio. No, może ewoluują to trochę niewłaściwie słowo. Raczej się uwsteczniają. Jako nastolatka słuchałam różnych rzeczy. Zaczynało się od techniawy, potem naszło mnie obrzydzenie do tego typu muzyki i przeszłam na rocka. Pokochałam The Police, Joe Cockera, Nightwish i kilka innych oryginalnych grup.

      Ponieważ jednak ciągle szukam nowego repertuaru do słuchania zaczęłam nie tak dawno cierpieć na pewien kryzys. Wszystko co znajdowałam wydawało się takie wtórne i "to już było", a ile razy można słuchać w kółko płyt Stinga? I wiecie gdzie to mnie doprowadziło w ostatnich tygodniach? Do techniawy znowu. Eeee.... deewolucja?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      maciekzozi
      Czas publikacji:
      środa, 22 grudnia 2010 23:15